• Wpisów: 24
  • Średnio co: 45 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 12:24
  • Licznik odwiedzin: 5 123 / 1127 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
kinney
 
Miliard lat Mnie tu nie było.  Sytuacja jednakże na wszelki wypadek się zmieniła. Mam faceta. Od czerwca. Chłopak idealny. Sex-bomba, prawie 2 metry wzrostu i mieszka niedaleko Mnie. Problem tylko w tym że dosyć rzadko się widzimy z powodu jego pracy (Ja mam sporo wolnego). Wiec jak się tylko zobaczymy to oprócz rozmów o życiu lecą wióry.

To na razie tyle. Nie umarłem. Mój rekord to 4 spusty na dzień. Kolega mówił że po 30tce dostaje się szału i chcicy na maxa. Widzę to u siebie: kiedyś też byłem maniakiem zbliżeń z facetami ale teraz to nie ma końca i początku ;) Czasem udaje Mi sie pracować, spać, i jeść... a tak poza tym tylko jedno: kiedy sie z Nim spotkam i bedzie ostro. Podobnie jak Ja, On nie ma hamulców. Czego chcieć więcej?
 

kinney
 
Blog umiera powoli bo na razie nic się nie dzieje, zima Mnie zabija, a nawet jak przyjdzie lato to będzie to samo: sex, praca, łóżko, internet. Nie jest to oczywiście monotonne, ale nie wiem czy da się jeszcze coś nowego opisać w tej kwestii. Zobaczymy. Na razie wale jak wariat przy kompie bo nawet do kibli Mi się nie chce jeździć. Nuda i Renata Gie. Ale ręka nie boli. Tak się zastanawiam nad urozmaiceniem które Mnie kręci tzn. możliwość zostania przyłapanym jak sobie walę "na mieście" w różnych miejscach. Wiem że muszę to zrobić w autobusie. Nie ma bata. Odstawie rower i kiedyś to zrobię... A dni są coraz cieplejsze...
 

kinney
 
Ostatnio zauważyłem że chłopaki opisują 10 rzeczy które ich uszczęśliwiają więc Ja też coś napiszę ale na żywo czyli nie zastanawiając się. Teraz.
1. Faceci (obecność, sex, dotyk, zapach - wszystko)
2. Przyroda i poczucie bycia samemu (np. w lesie)
3. Muzyka (obecnie jest to Adam Lambert - mój wzór)
4. Rower (prawie wszędzie na nim jeżdżę)
5. (Uff kończą mi się tematy) Komputer, internet itp.
6. Słońce (bez słońca jestem jak zwiędła roślina)
7. Eee... (prostak jestem bo nawet 10-ciu rzeczy nie ma które Mnie uszczęśliwiają) No więc... niech będzie... słodycze.
8. Przemyślenia na temat świata - tzw. filozofia - muszę wszystko przemyśleć, przetrawić - tak poznaję życie)
Reszty nie ma bo na tym polega moje życie (przemyśleniach na temat świata poprzeplatanych sexem, muzyką i komputerem)

Jak zwykle wyszedłem "inny" - gdziekolwiek się nie zwrócę jestem inny od wszystkich (czasem pozytywnie czasem negatywnie - ale zawsze inny).
...
  • awatar Nienormalny: i wrócił po roku przerwy jak fenix z popiołów... ;) ciekawy blog wiec zaglądaj częściej ;) a dekalog ;) całkiem ciekawy
Pokaż wszystkie (1) ›
 

kinney
 
Jest lato więc dostaje pierdolca. Kiedy tylko jest wolne jeżdżę sobie ścieżkami rowerowymi na Żoliborzu  i tak sie zastanawiam czy chłopakom czasem nie brakuje sexu. Przecież tego brakuje zawsze i wszędzie. A Oni tylko jeżdżą jakby rower był do jeżdżenia ;) Ostatnio bywałem nad jeziorkiem Dziekanowskim i wracałem stamtąd w majtkach i koszuli. Tylko. I tak pomyślałem że jak ktoś będzie kumaty to będzie wiedział o co chodzi. Czysty sex jeżdżący na rowerze. Niezły chwyt wymyśliłem. W końcu jest lato, gorąco, więc nie można się przegrzewać w ubraniach. Czasem gacie mi się podrą tu i ówdzie i będzie widać jeszcze więcej. Jestem exibicjonistą w pewnym sensie i mam słabe hamulce (nie w rowerze) więc lato... no właśnie: Obejrzałem taki jeden film tematyczny i wiem jedno: "It's gonna be SLUTTY SUMMER". Obejrzyjcie ten film bo warto. A że sie puszczam na prawo i lewo? Słabe ręce mam więc sie puszczam. Bo sex to jest to. A facet to najcudowniejsze stworzenie. Aha. Ostatnio ważę 63 kg co działa na moją korzyść. Heteryków lubie najbardziej bo są naturalnie dzicy i ostrzy. Przeklinają i też nie mają hamulców czasami. Jakiś czas temu lizałem rowa jednemu (ale rym!) i jak powiedział "Głębiej, kurwa" to tylko poleciałem. To na Mnie działa. Jak facet ma Mnie za kupę mięsa do zaspokajania Jego przyjemności fizycznej. W bezpieczny sposób oczywiście... Więc pukajcie a bedzie wam otwarte. Lato czeka i spermy rzeka...!
  • awatar fuenta: nie wiem co z tym Michalem, nie wiem, czy te dzieci brandzlowal czy nie, ale sam przyznasz, ze ten pokoik do którego się wchodzilo przez szafe i był bez okien rodzi podejrzenia… niech sobie rucha kogo chce nawet jelenia, ale dzieci to sa dzieci… ok., jestes wariat i uwielbiam to jaki masz luz, wiec odpuszcze Ci Michaela ;)
  • awatar gość: poezja normalnie
  • awatar m.j.: heh. niezła notka. xD
Pokaż wszystkie (5) ›
 

kinney
 
Łojezusickoo, jak Ja tu dawno nie byłem... U Mnie spoko. "...dawne życie poszło w dal..." cieszę się wiosną, kutasami, i słońcem. Jeżdzę sobie na rowerze i podrywam co się da młodego... Nie ma to jak rowerzyści...
  • awatar adelbert: I gitara :P
  • awatar stink: i cool... tak trzymac ;) podrywasz młodośc? czyli stara dupa jestes?
Pokaż wszystkie (2) ›
 

kinney
 
Wczoraj miałem zajebistą akcję. Około 15 poszedłem sobie na basen na Inflancką bo w internecie naczytałem sie że chłopaki się tam spotykają i kedyś już tam obciągałem jednemu gościowi, ale wczoraj nic sie nie działo. W ostatnim kiblu jest tylko dziurka i widać jak faceci leją, co Mnie kręci, ale karnecik kupiłem na 1,5 godz. więc za dużo czasu nie miałem. Podjarałem sie i dobra - czas lecieć w miasto. Tramwaj miałem który jedzie koło Wileńskiego i dalej na Grochowską, ale tak sobie pomyślałem że nie pojadę na Wileński tylko od razu do Skaryszaka. I jak sie okazało jak zwykle przeczucie Mnie nie oszukało: Poznałem tam takiego zajebistego Roberta... Najpierw obciągnełem takiemu młodemu ale za szybko poleciał, a ja nie chciałem Go zatrzymywać więc poszedłem dalej. Zawsze mam ten sam problem: obciągam jak wariat, wszyscy mówią że cudownie to robię, i spuszczają się za  szybko, ale to trzeba kochać  żeby tak ciągnąć... Nieważne: więcej pyt dla Mnie jednego wieczora. Idę sobie i widzę że jakiś gościu z psem za Mną idzie: okazało sie że to moja siostra Krzysiek! (Tak! - Krzysiek to moja siostra bo jest przegięty jak nie wiem co). Znamy sie ponad 10 lat. Fajna znajomość. Pogadaliśmy sobie i przeszliśmy sie kawałek, a on spotkał swojego kolegę, którego nota bene znam parę lat z widzenia z Galerii jak chadzaliśmy na Karaoke w czwartki i wtorki. Zawsze Mi sie podobał, ale nigdy nie miałem odwagi z Nim pogadać. Zresztą często był podpity, więc po części nie chciałem z Nim rozmawiać, bo jaka to rozmowa z wciętym gościem, a w Galerii nie mają darkroomu. Ale wczoraj wreszcie sie poznaliśmy.

Ja z Robertem usiedliśmy sobie sobie na ławce (na oparciu bo było mokro) a Krzysiek z suczką stali koło Nas. W pewnym momencie Krzysiek poszedł do domu, a My zamieniliśmy jedno zdanie i nawet nie postawiliśmy kropki po zdaniu a już sie przelizaliśmy. Całuje jak wariat. Tak jak Ja. Lizaliśmy sie 10 minut i wiadomo: w krzaki. Ciągniemy sobie na zmianę, całujemy się, a wszystko z taką namiętnością jakbysmy nie mieli faceta od roku! Koło Nas jakieś dziewczyny z chłopakami chlali piwa i dosyć głośno rozmawiali ale nam to nie przeszkadzało. Zauważyłem że Robert nie ma oporów tak jak Ja, i to też Mnie kręci. Mam w sobie coś z eksibicjonisty...

Ja poleciałem pierwszy z Jego kutasem w ustach: pasował idealnie brałem go całego, niezle mi gardło przemeblował, dochodził prawie do jabłka Adama. Potem On sobie kucnął i obejmując moje nogi brandzlował sie z Moim kutasem w ustach, nie wyjmując go nawet na sekundę. Zaczął Mi stawać znowu, ale Robek poleciał  więc znowu zaczeliśmy sie całować z 15 min. bez jednej sekundy przerwy. W końcu zaczęliśmy trochę rozmawiać i poszliśmy na piwo. Do lokalu na Nowym Świecie, tzw. "Gay friendly". Zamówiliśmy po piwie i od razu po pierwszym łyku zaczeliśmy sie całować. Wszyscy byli zgorszeni, że przy drzwiach wejściowych (a są oszklone) i w lokalu i w ogóle. Uśmialiśmy sie z Robertem i poszliśmy w kąt, ale tam też ciotkom przeszkadzało, więc dopiliśmy piwa i wyszliśmy. Dobra, jak nie mozna w lokalu to może pod lokalem można? Znowu zaczeliśmy sie całować (było około 23.00). Ludzie przechodzili jak to na Nowym Świecie i całowaliśmy sie już z 5 min. kiedy jacyś chłopacy przechodzili (ze czterech ich było). Najpierw byli w szoku (a My sie cały czas całowaliśmy i śmialismy z ludzi i z tego co robimy), ale potem zaczęli wrzeszczeć: "Kurwa, pedały! Jebane pedały!!!", co nas jeszcze bardziej rozśmieszyło, ale w pewnym momencie zaczęli krzyczeć "Dawajcie, rozdzielamy ich" i chcieli nas siłą rozdzielić ale zbyt mocno sie obejmowaliśmy. Po lekkiej szarpanienie My sobie odeszliśmy spokojnie trzymając sie za ręce i przy rondzie De Gaulle'a jakaś dziewczyna idąca z grupą jeszcze krzyknęła "Kurwa, jebane pedały!" więc zaczęliśmy sie znowu śmiać. Trzymając sie za rękę poszliśmy do Metra i na pożegnanie znowu to samo: 10 min. lizania ale już bez komentarzy od strony przechodni. Dobra, post jest już i tak długi więc nie przeciągam ale komentarz na temat tych chłopaków i nietolerancji tu sie pojawi bo byłem w szoku: spodziewałem sie czegoś takiego ale nie w takim stopniu. Komentarz za chwilę.
  • awatar narzeczona: wiesz, ja myślę, że to nie jest gestia jakiejś nietolerancji, tylko ogólnie fakt, że w zasadzie w miejsu publicznym nie powinno sie robić tak intymnych rzeczy. Ja jestem hetero a pamietam jeszcze jak mój mąż był moim chłopakiem i poszliśmy do kawiarni, a tam były takie loże i my, zagłębieni w tej lozy zaczeliśmy się całować... po pewnym czasie przyszła kelnerka i zwróciła nam uwagę, że tak nie można w miejscu publicznym się całowac.. no wyborażasz sobie... i to jeszcze kilka lat temu było, w dodatku dziewczyna z chłopakiem, a mimo to zwrócili nam uwagę, że sie całujemy... no szkok normalny...
  • awatar gucorek: Uwierz że jakbyś to robił w moim mieście to by zabili cięludzie. Ja jestem tolerancyjny ale jak tłumacze kumplom co wam homoseksualiści i imigranci przeszkadzają to oni że homosexualism to zło, coś jak mój pan od religi
  • awatar biological: jesli masz w ustach maszynke do robienia lodzikow to chetnie cie poznam...
Pokaż wszystkie (3) ›
 

kinney
 
Wpis wysłany sms'em
Już nie pamiętam jak smakuje sperma... ;(
Pokaż wszystkie (10) ›
 

kinney
 
Pisze bo piszę, ale nuda u Mnie cholerna - o suchym pysku od 1949 chodzę. Jak jakaś ciotka. Ale na dworze za zimno a latać nigdzie Mi sie nie chce. Ale nie myślcie że zgrzeczniałem - ciągle myślę tylko o jednym... o pogodzie ;)
  • awatar szczeroscdobolu: coś złego się z Tobą dzieje bracie
  • awatar miguel-lovelas: już za niedługo wiosna to i pogoda będzie lepsza :-P
Pokaż wszystkie (2) ›
 

kinney
 
2 uwagi o Mnie ode mnie;
- w sexie nie jestem grzeczny
- u faceta najbardziej z wyglądu liczy sie dla mnie twarz...

Dlaczego to piszę?

Czy mi sie wydaje czy odrobinkę zszokowałem "Szczerego" na temat pissingu??? hłe hłe hłe

Pamiętam jak miałem akcję w jednym kiblu...
Wszedł gościu do Mojej kabiny. W skórze i skórzanych rękawiczkach (do tego jeansy) i kazał Mi ssać palca w rękawiczce...
Sekunda zastanowienia u Mnie i ssałem,a on sie brandzlował...
Wydawało Mi sie że nie lubię sado-maso, ale skóry..?
Sam nie wiem. Wiem że nie mógłbym z gościem który ma skórzaną maskę, bo muszę widzieć twarz ale reszta... Kutas na skórzanej uwięzi itd.? Chyba by Mi to nie przeszkadzało, oczywiście bez przemocy, chyba że "delikatnej" jak klapsy i okładanie kutasem po mojej mordzie...

OK - nie bedę ukrywał Szczery: jesteś dla Mnie wzorem.
Mam tylko jedną uwagę... ;)
Jak piszesz że "strzepałeś porządnie gruchę" to Ja już do końca dnia nie moge pracować...!
Oby tak dalej a dobiore sie do jakiegoś gościa w autobusie po pracy...
Pokaż wszystkie (3) ›
 

kinney
 
O kurwa - Ja pierdole...
Wychodze na paierosa i widze że jakiś gościu przed chwilą sie odlał na nasz sklep od strony zaplecza!
Ale Mnie to podjarało!
Mam nadzieję że był młody...
Wole nie myśleć co by było gdybym wyszedł i On by lał, czy bym sie powstrzymał przed obciągnięciem... ;)
Uwielbiam ciągnąć druta jak sie gościu odleje. I widzieć jak sie odlewa...Aż sie teraz boję wychodzić na papierosa...

Hmm...
Życie jest piękne a marzenia sie spełniają!!!
  • awatar alek-sand-er: hehe właśnie wracam z łazienki ;d
  • awatar szczeroscdobolu: ja też byłem w WC. Kurwa ja chyba się starzeję bo Piss - NIEEEEEEEEEEE
  • awatar Kinney: @SzczerośćDoBólu: Sam zapach jest obrzydliwy ale po piwie nie śmiedzi.... chodzi o sam fakt co robi w tym czasie facet. Obsikać bym sie raczej nie dał...!
Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Blog tylko dla dorosłych

Dalsze strony zostały uznane przez właściela bloga za zawierające treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich (mających ukończone 18 lat). Strony te zawierać mogą w szczególności treści o tematyce erotycznej, a także treści drastyczne lub inne przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując się na zapoznanie z treścią tych stron, czynisz to na własną odpowiedzialność.

Korzystanie ze stron zawierających treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich następuje na ryzyko osoby decydującej się zapoznać z takimi treściami.

Oświadczam, że mam ukończone 18 lat i wchodzę na własną odpowiedzialność.